CZY TWOJE DZIECKO MOŻE MIEĆ CUKRZYCĘ? SPRAWDŹ!

Niespełna tydzień temu moi chłopcy wrócili z obozu sportowego. Podczas wieczornej rozmowy wspominali swoje radosne, wakacyjne dni. Wśród wspomnień jedno utkwiło im w pamięci najbardziej – koledzy z cukrzycą. Na 70 dzieci biorących udział w obozie troje miało cukrzycę!! Byłam ogromnie zaskoczona.

Nie wiem na jakiego rodzaju cukrzycę cierpią koledzy moich synów, ponieważ cukrzyca typu I i cukrzyca typu II to dwie całkiem różne choroby, ale tak bardzo poruszył mnie ten fakt, że postanowiłam zgłębić temat i poprosić o wywiad dr Annę Jungiewicz – Deja – specjalistę chorób wewnętrznych w trakcie specjalizacji z diabetologii z Centrum Medycznego Batorego w Nowym Sączu. Dr Anna Deja jest moją czytelniczką i bardzo chętnie zgodziła się porozmawiać ze mną na temat cukrzycy.

Na czym polega cukrzyca typu I?

Jest to cukrzyca wynikająca z bezwzględnego braku insuliny, spowodowana zniszczeniem wysp trzustkowych (produkujących insulinę) przez proces autoimmunologiczny. Do końca nie znamy jej przyczyny. Na pewno istnieje skłonność genetyczna i jeśli choruje ktoś z rodziców lub rodzeństwa ryzyko jest większe (ale rzędu kilku %, nie jest bardzo duże), a jeśli oboje rodzice jest znacznie większe (ok. 30%).

Istnieje kilka hipotez co do przyczyn powstania choroby poza skłonnością genetyczną, nie są do końca potwierdzone i nie znamy skutecznych sposobów zapobiegania jej. To co na pewno warto robić to uzupełniać niedobory witaminy D3 według znanych powszechnie zaleceń, zarówno u kobiet w ciąży jak i u dzieci i dorosłych, w polskich warunkach klimatycznych od jesieni do wiosny.

Znaczenie ochronne może mieć również karmienie dziecka piersią oraz nieprzesadzanie ze sterylnością i nadmierną higieną.

Potwierdzono, że poród drogą cesarskiego cięcia zwiększa ryzyko wystąpienia cukrzycy typu I.

Typ pierwszy cukrzycy nie wiąże się z otyłością i pacjenci najczęściej są szczupli. Chorują też osoby bardzo aktywne fizycznie.

 

Jakie objawy daje cukrzyca typu I?

 

Objawy mogą być dość gwałtowne i szybko się rozwijać. Typowe jest znacznie wzmożone pragnienie, pacjent może pić bardzo dużo. Oddaje dużo moczu, także w nocy. Zwykle chudnie pomimo dobrego apetytu. Mogą być bóle brzucha i wymioty które są objawami kwasicy ketonowej. Mogą występować bakteryjne zakażenia skóry, dróg moczowych, grzybica okolic intymnych. Częste jest też pogorszenie widzenia, które jest przejściowe i po wyrównaniu poziomu cukru wzrok poprawia się.

 

Jak rozpoznać cukrzycę typu I?

 

Wystarczy wykonać bardzo proste i niedrogie badanie jakim jest oznaczenie poziomu cukru we krwi na czczo. Wartości prawidłowe nie przekraczają 100 mg/dl (5,6 mmol/l). Cukrzycę rozpoznajemy od 7,0 mmol /l (126 mg/dl), lub jeśli są objawy i przygodny poziom cukru (nie na czczo) wynosi 200 mg/dl i powyżej (11,1 mmol/l) – tak najczęściej jest w pierwszym typie, zwykle te wartości są wysokie.  Jeśli wystąpiły objawy podobne do wyżej opisanych, trzeba pilnie wybrać się do swojego pediatry/internisty czy lekarza rodzinnego. Często w takich sytuacjach już od razu w przychodni lekarz zleci oznaczenie cukru z palca na glukometrze, bo jeśli wartość będzie całkiem prawidłowa, trzeba raczej szukać innej przyczyny. Jednak sama wartość z glukometru nie może nam służyć do postawienia rozpoznania, musimy oznaczyć cukier w krwi żylnej.

 

Na czym polega typ II cukrzycy?

 

Typ drugi cukrzycy tak  jest całkiem inną chorobą. Zwłaszcza na początku wydzielanie własnej insuliny przez trzustkę może być nawet zwiększone (!)

Problem polega na tym, że insulina jest, ale słabo działa. Zjawisko to nazywamy insulinoopornością i jest ono bezpośrednim skutkiem złego stylu życia- nadwagi/otyłości, niezdrowej diety i zbyt małej lub bywa, że prawie żadnej aktywności fizycznej.

W Polsce rozpoznaną cukrzycę typu II ma blisko 2 miliony ludzi, a nieprawidłową tolerancję glukozy ponad 5 mln (!) (dane z 2013 roku).

Ponieważ wczesna cukrzyca typu 2 jest zwykle bezobjawowa zakładamy, że duża liczba osób prawdopodobnie ma cukrzycę nierozpoznaną- nie każdy wykonuje badania kontrolne.

 

Skąd taki wzrost zachorowań na ten typ cukrzycy?

 

Człowiek przez tysiące lat żył mając niewiele żywności, a bardzo dużo ruchu i wysiłku fizycznego. Do takiego stylu życia jest przystosowany nasz organizm. Tak naprawdę dopiero ostatnie 20-30 lat przyniosło bardzo niekorzystne zmiany zarówno sposobu żywienia, jak i brak ruchu- styl życia typu samochód- biuro- sofa w domu, z formą odpoczynku typu grill lub leżak :).

Część dzieci jest wszędzie zawożonych samochodem, zamiast chodzić pieszo lub jeździć na rowerze. Dzieci popołudnia spędzają przed komputerem. Przejmują też styl życia rodziców. Jeśli rodzice w każdy weekend czy wolne popołudnie proponują basen, rower, wycieczkę pieszą, czy choćby grę w piłkę na własnym podwórku, dziecko nauczy się spędzać aktywnie wolny czas.

Nie ma skuteczniejszej metody zapobiegania cukrzycy typu II niż zdrowa dieta i regularny ruch. Nic tak skutecznie nie poprawia wrażliwości na insulinę jak regularny trening tlenowy co najmniej 3 x w tygodniu i trwający zawsze minimum 30 minut. Zalecamy 150 min tygodniowo takiej aktywności, której formę każdy może dostosować do swoich upodobań i możliwości.

 

Czy dziecko może zachorować na cukrzycę typu II?

 

Dziecko może zachorować na typ II cukrzycy. Zdarza się to niestety coraz częściej zwłaszcza u nastolatków i jest związane z dramatycznie zwiększającą się liczbą otyłych dzieci. Każde dziecko powyżej 95 centyla w zakresie BMI od 10 roku życia powinno mieć wykonany tak zwany test obciążenia glukozą raz na dwa lata. Siatki centylowe są zarówno w książeczkach zdrowia, jak i powszechnie dostępne w internecie, więc rodzice łatwo mogą sprawdzić na którym centylu jest ich dziecko znając wagę i wzrost.

Na przykład http://siatkicentylowe.edziecko.pl

W ciągu ostatnich 10 lat ilość zachorowań na cukrzycę typu II wśród dzieci i młodzieży znacznie wzrosła. W Polsce nadwagę w wieku szkolnym ma w tej chwili 20% chłopców i 15% dziewczynek.

C.D.N.

——-

Mój mąż o tym, że cierpi na stan przedcukrzycowy, dowiedział się przez całkowity przypadek. Od dwóch lat walczy o zdrowie i stara się nie dopuścić do rozwoju cukrzycy poprzez utrzymywanie prawidłowej diety i aktywność fizyczną. Jest obciążony genetycznie i gdyby nie zmiana trybu życia z całą pewnością cierpiałby dziś na cukrzycę typu II. Na szczęście w porę zmienił nawyki żywieniowe, wrócił do regularnej aktywności fizycznej przez co udało mu się zahamować postęp cukrzycy.

Po rozmowie z dr Anną Deja z przerażeniem stwierdziłam, że w naszym domu tylko my – dorośli TAK NAPRAWDĘ odżywiamy się zdrowo! W kolejnej części mojej rozmowy z panią doktor dowiecie się jaka rewolucja czeka moje dzieci, jeśli chodzi o odżywianie. Jeśli chcecie, żeby Wasze dzieci były zdrowe, szczupłe i nie chorowały na cukrzycę zapraszam jutro na drugą część wywiadu.

 

RAZEM ZATRZYMAMY STATYSTYKI!!!!!

 Anna Jaworska – MumMe

Jeśli uważasz, że mój wpis porusza ważną według Ciebie kwestię,  udostępnij go proszę.

Polub moją stronę na Facebooku https://www.facebook.com/blogmumme/

Zajrzyj na mój Instagram https://www.instagram.com/mumme_pl/

 

 

 

 

1 Comment

  1. Moje dziecko choruje na cukrzyce typu 1. Zachorowalo w wieku 10 miesiecy. Przebywal tydzien w szpitalu i zaden lekarz nie wpadl na to ze to cukrzyca. Dziecko w konsekwencji walczylo o zycie na OIOMie. Zycie z cukrzyca u dziecka jest baaardzo trudne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code