KIEDY MOŻEMY ZOSTAWIĆ DZIECKO SAMO W DOMU?

Jakiś czas temu stanęłam przed problemem pozostawienia 10-letniego dziecka samego w domu. Przyznam, że miałam ogromne opory. Sama nigdy tego nie lubiłam. Bałam się. Niby pod telefonem, pozamykany i na krótki czas, ale jednak … sam w domu. Ja jak to mama, w głowie 1000 myśli, 100 najgorszych scenariuszy, przed oczami sceny niczym z thrillera. Tatuś uśmiechnął się pod nosem i powiedział: „nic mu nie będzie”.

Temat ten jednak nie dawał mi spokoju i postanowiłam zapytać znajome mamy dzieci w różnym wieku, co sądzą o zostawianiu dzieci samych w domu. W jakim wieku, ich zdaniem, dziecko jest gotowe na to, by można było je bez większych obaw zostawić samo i na jaki czas?

Magdalena – mama 10,5- letniej córki i 8,5- letniego synaHa! Moje koleżanki mówią, że przesadzam, bo moich dzieci jeszcze nie zostawiam samych w domu, przynajmniej na długo. Czasem zdarza mi się, gdy wyjdę do piwnicy, czy do sklepu obok, ale nigdy na dłużej niż 15 minut. Od kiedy zacznę je same zostawiać? Nie wiem. Do córki mam zaufanie, że nie zrobi nic nierozsądnego, a synowi się zdarzają różne wpadki i nie darowałabym sobie, gdyby cokolwiek się im stało pod moją nieobecność.

Joanna – mama 16- letniej córki i 7 letniego synaNa chwilę, około 15 do 30 minut syn zostaje sam jako 7 latek. Wcześniej się bał. Ale znam osoby, które idąc na zumbę 6 latka zostawiały na 1,5 godziny. Córka miała 7 lat i jak była chora, to z telefonem zostawała sama na pół dnia.

Magdalena – mama 8- letniego syna – Jak idę ze śmieciami albo do sklepu pod blokiem (max 20 minut). Ale na dobę to 15 lat i więcej. Musi myśleć – główne założenie, czyli wie, że nie otwierać drzwi, że koty trzeba nakarmić, dom zamknąć.

Izabela – mama 13- letniego syna i 1,5- rocznej córki – O kurczę, ale pytanie. Myślę, że spokojnie jak ma 7 lat, na godzinę, pod telefonem. Jak muszę wyskoczyć na chwilę do sklepu, to zostają sami.

Anna – mama 9- letniego synaZależy od dziecka. Według mnie nie ma żadnych zasad. Nie zostawiłabym na pewno kilkulatka. Pytanie: zdrowe/chore, grzeczne, odpowiedzialne? Gdzie mieszka?

Małgorzata – mama 19- letniej córkiWiesz Aniu to wszystko jest indywidualne. Do 7 roku życia w sumie nie wolno dzieci zostawiać w domu bez opieki, bo to jest wykroczenie i tak ja nie robiłam, ale nie ze względu na to, że takie przepisy, tylko moja nie chciała zostać. Myślę, że takie 10 latki to już poukładane mają i moja córka nawet zapragnęła zostać w domu sama.

No właśnie, a co na ten temat mówi prawo?

Art. 106 Kodeksu Wykroczeń mówi:

„Kto, mając obowiązek opieki lub nadzoru nad małoletnim do lat 7 albo inną osobą niezdolną rozpoznać lub obronić się przed niebezpieczeństwem, dopuszcza do jej przebywania w okolicznościach niebezpiecznych dla zdrowia człowieka, podlega karze grzywny albo karze nagany.”

Tylko tyle!

Pozostaje oczywiście kwestia odpowiedzialności rodziców za szkody wyrządzone przez dzieci. Tu dziecko poniżej 13 roku życia nie odpowiada za wyrządzone przez siebie szkody. Czyli jeśli nasze dziecko pozostawione bez opieki wywoła na przykład pożar, odpowiedzialność poniesiemy my – rodzice. Jeśli nasze dziecko narozrabia pozostając bez opieki, to sąd może uznać, że nienależycie się nim zajmujemy, mając taki obowiązek.

To rzecz jasna spore uproszczenie i kwestia odpowiedzialności za szkody popełnione przez dziecko jest dość złożona pod względem prawnym. Artykuł na ten temat można przeczytać na przykład tutaj

Może być tak, że jeśli zostawiamy dziecko samo w domu zainteresuje się nami MOPS lub GOPS. Wówczas, jeśli zajdzie podejrzenie, że nie wykonujemy swoich obowiązków rodzicielskich wynikających z Kodeksu Rodzinnego , to sprawa może nawet trafić do Sądu Rodzinnego i może zostać nałożona opieka kuratora.

Osobiście nie zostawiłabym dziecka poniżej 10 roku życia samego na dłużej niż 15 minut, a poniżej 15 roku życia na noc. Nie zostawiłabym również moich dzieci razem samych w domu – wspólnie wpadają na niezbyt mądre pomysły. Dziecka poniżej 7 roku życia nie pozostawiłabym samego nawet na 10 minut.

Dojrzałość dzieci to bardzo indywidualna sprawa. Niektóre dzieci są gotowe i odpowiedzialne dużo wcześniej niż inne. Nie jest dla mnie żadnym argumentem to, że my lataliśmy kiedyś z kluczem na szyi i nikt się nie przejmował. Czasy się zmieniły i zaklinanie rzeczywistości kompletnie tego nie zmieni.

Zanim zostawię dziecko samo w domu uczę je podstawowych zasad – nieotwierania drzwi nikomu, nieużywania niebezpiecznych urządzeń, znajomości numeru alarmowego i konieczności noszenia telefonu przy dupie, tak bym w każdej chwili mogła się do niego dodzwonić.

I mimo, że mam całkiem dojrzałe dzieci jak na swój wiek, to martwię się w każdej minucie. Nawet jak jadę po drugiego do szkoły, to wolę, żeby jeden jechał ze mną. Najmłodszego oczywiście nigdy nie zostawiam nawet na chwilę, tym bardziej pod opieką starszych braci. Choć prawo nie reguluje wieku, w jakim musi być starsze rodzeństwo, by opiekować się młodszym, osobiście nie wydaje mi się, by poniżej 15 roku życia nastolatek był w stanie odpowiedzialnie zaopiekować się młodszym bratem lub siostrą.

Wszystko czego nie reguluje prawo, pozostaje wyłącznie w gestii naszego sumienia.

 Anna Jaworska – MumMe

Jeśli spodobał Ci się mój wpis udostępnij go proszę, klikając UDOSTĘPNIJ (kopiuj/wklej nie jest udostępnieniem).

Polub moją stronę na Facebooku https://www.facebook.com/blogmumme/

Zajrzyj na mój Instagram https://www.instagram.com/mumme_pl/         

 

 

 

14 komentarzy

  1. Myślę, że nie ma reguły sztywnej, bo za dużo jest czynników bardzo zmiennych…. tak jak sama wymieniłaś. Pamiętam, że ja mając 7 lat zostawałam sama w domu na kilka godzin. Ale byłam dzieckiem aż za spokojnym 😂 byle było papu,książki i radyjko to mogłam nie wychodzić z pokoju godzinami. Największym szaleństwem na jakie było mnie stać, to potańczyć do głośnej muzyki 🙊🙉🙈 co w domku jednorodzinnym nikomu nie przeszkadzało. Jeść umiałam sobie zrobić, nikomu nie otwierałam. Ale nie każde dzoecko takie jest 😊Mama i tata najlepiej wiedzą na co stać ich pociechy, muszą sami ocenić 😊

  2. Zostawałam w domu mając 6 lat . Żyję, mam się dobrze! (Mam brata bliźniaka i gdy chorowaliśmy to brała l4 na tego, który szybciej zachorował.) Ps. Mając 5 lat mama wysłała mnie do sanatorium… bo już miała dość trójki skaczących wokół niej dzieci – babci, cioci, wujka brak.

  3. Granica wiekowa zostawiania dzieci w domu czy samodzielnego posyłania do szkoły się w Polsce coraz bardziej przesuwa w górę. Szkoda, bo dzieci potrzebują trochę wolności i samodzielności. Przez kilka lat mieszkałam w Japonii i tam standardem jest, ze sześcioletnie dzieci robią samodzielnie zakupy czy chodzą do szkoły. Dzieci w takim wieku nauczone są nawet dojeżdżania do szkoły metrem czy koleją z przesiadkami. U nas to abstrakcja i gdyby nawet ktoś spróbował dać dziecku taką samodzielność, pewnie szybko zostałby zgłoszony na policję. Ewenement Japonii polega na tym, że jest to kraj o bardzo dużym społecznym zaufaniu. Nawet jeśli takie dziecko gdzieś pobłądził pomiędzy stacjami metra, to zawsze pan przy bramkach czy ktoś inny mu pomoże. Jeśli wyślesz sześciolatka do sklepu to nikt go nie oszuka z wydaniem reszty, a pani ekspedientka pomoże mu spakować zakupy do siatki. Dzieci nauczone są segregowania śmieci, sprzątania klasy i korytarza po zajęciach, jak rowniez pełnienia dyżurów z wydawaniem posiłków na stołówkach. Wydaje mi się, ze dzieci są na tyle samodzielne na ile im pozwolimy na to.

    1. U nas kiedyś też tak było… Mając 4-5 lat chodziłam po chleb do osiedlowego spożywczaka, mając 6-7 wiedziałam, że kupując nabiał trzeba sprawdzić datę ważności. Pierwszy raz sama na kilka dni zostałam mając skończone 14. Dzieci naprawdę nie są głupie, nie róbmy z nich debili, traktujmy poważnie, a one będą się poważnie zachowywać.

    2. Najbardziej inteligentna odpowiedź jaka mi przychodzi do głowy to: zgadzam się na 100%
      Dokładnie tak jest dziedzi są na tyle samodzielne na ile im pozwolimy.

  4. Decyzja o zostawieniu dziecka zależy od wielu czynników.. Na pewno od dojrzałości dziecka… I tutaj nie mówię o wieku.. Ale myślę, że mniej więcej w okolicy siódmego roku życia dziecka powinniśmy na tyle darzyć dziecko zaufaniem, że spokojnie na kilka chwil powinno zostać same.. Czasem jest to siła wyższa tak jak u mnie.. Mam osmiolatkę, która ma już obowiązki szkolne.. Nie mogę wszędzie jej ze sobą wozić i męczyć..Córka nie obawia się zostać w domu, bo wie, że to nic strasznego,może dlatego, że ja nie mam 1000 czarnych scenariuszy jak taki pobyt by się skończył? Nawet jak nie mówimy, to dzieci to czują.. Chyba właśnie tu jest ta różnica.. Nie martwię się o córkę, tylko troszczę..niby nic.. Ale słowa mają moc.. „Martwię” jest bardzo obciążające dla innej osoby.. Przypomijcie sobie jak wasi rodzice tak do was mówili.. Ja tego nie lubiłam.. Zawiera w sobie słowo „martwy”, inaczej mówiąc dajemy komunikat drugiej osobie nie mam spokoju, bo jeszcze żyjesz.. Kochane Mamy nie martwcie się o swoje dzieci, tylko troszczcie.. Ufajcie im..Zostawcie je same w domu przed 15 rokiem życia.. 😉inaczej czarno widzę te pokolenie…

  5. W Stanach Zjednoczonych wiek dziecka, pozwalajacy na samotne wychodzenie z domu np. do szkoly to 12 lat. Od 12 roku zycia mozna rowniez dziecko wyslac same samolotem!!! Pozdrawiam

  6. Ja zostawałam sama w domu, gdy już chodziłam do podstawówki. Pamiętam, że wtedy nawet 5 minut było strasznie długie i bałam się przepotęrznie. Mam dwójkę – 6 i 3 lata. Zostawiam tylko po to, by pójść po pranie do suszarni w piwnicy i tylko wtedy, gdy gapią się w bajkę. Zamykam wtedy mieszkanie na zamek, który starsza jest w stanie otworzyć. Z jednej strony ryzykuję, że otworzy nieznajomemu lub wyjdą nie wiadomo po co, ale myślę bardziej o zagrożeniu typu pożar, gdy wolałabym, by miały możliwość ucieczki.
    Z łezką w oku wspominam czasy, gdy sąsiedzi byli obserwatorami podwórek i znali dzieciaki z okolicy. Zawsze mogli zareagować, czy to w obronie czy zabronić czegoś. Teraz każdy sobie rzepkę skrobie. Takie warunki jak w Japoni to marzenie.
    Pozdrawiam

  7. Moja 7-letnia córka sama wracała do domu po szkole (było blisko i nie mieszkamy przy ruchliwej drodze).Wolała sama siedziec w domu niz zostać w swietlicu szkolnej. JA miałam ją caly czas pod telefonem (na szczęście taka praca ze mogłam zadzwonic i skontrolowac). Plus taki ze szwagierka ma pracę blisko naszego domu to jak córka zostawała sama w domu ( ale juz nie miała gorączki – nie jestem wyrodna matka, ale praca tez ważna) to kończąc kuracje ciocia przychodzila by jej podac leki na południe) a herbatę zawsze jej ciepła zostawiałam w termosie i zupe do podgrzania w mikrofali albo kanapki).Do sklepu osiedlowego tez na moją prośbe sama szła po drobiazgi i to bylo dobre aby sie trochę samodzielności nauczyc.

  8. Az się zastanawiam czy komentować… moje dzieci (córka 8 ,syn 5) zostają same w domu nawet na 3 godziny. Wiedzą o tel alarmowych, ze nie otwieraja drzwi nikomu, że każdy z rodziny musi powiedzieć odpowiednie słowa by je otworzyć, chodzą do blaszaka po drobne zakupy itd. Oceniam to pozytywnie, uczą się samodzielności. Oczywiście w domu jest dyżurny telefon, pozdrawiam o życzę więcej smialosci i zaufania do dzieci

  9. Gdy skończyłam 10 lat i urodziła się młodsza siostra, bez problemu się nią opiekowałam, zostawałam z nią sama albo zabierałam na dłuższe spacery też sama. Moja kuzynka w podobnym wieku też miała na głowie często młodszego braciszka. Nic złego się nikomu nie wydarzyło, nie przeżyliśmy traumy i nikt nie widział w tym nic niewłaściwego.

  10. Moja 11 letnia corka zostaje sama z bratem czteromiesięcznym gdy misze iść na pilne zakupy…sama zostawała w domu już dawno….wracała ze szkoły o czekała aż wrócimy z pracy .miala przygotowany obiad i wszystko było zawsze Ok.jest odpowiedzialna młoda osobka👍🏽Wiadome ze jeździ tez sama autobusami ,potrafi zrobić zakupy etc.kestem z tego dumna ze moje dziecko jest baedzo samodzielne

  11. Szczerze zostawiajac dziecko samo yrzeba byc swiadomym jednego. Czy to dziecko ktore zostalo w domu nie tylko bedzie grzeczne itp ale czy da sobie rade jak cos sie wydarzy. Co sie stanie jak wychodzac do pobliskiego sklepu to nam sie cos przytrafi np potraci nas samochod itp.
    Dlatego ja mojej 8 latki nie zostawiam samej poki co. Kiedys peenie nadejdzie ten moment ale kiedy nie wiem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code