SPRAWDŹ CZY UCZYSZ SWOJE DZIECKO NIENAWIŚCI WE WŁASNYM DOMU

Tyle mówi się w ostatnich dniach o nienawiści, pogardzie, hejcie, wrogości, o politykach, którzy podsycają atmosferę podziałów.

Tymczasem moim zdaniem największą lekcję mamy my – rodzice do odrobienia na własnych podwórkach i we własnych domach.

Przed nami niezwykle trudne zadanie. W dobie internetu, anonimowego i jawnego, wszechobecnego hejtu musimy wychowywać dzieci. Większość z nas chciałaby wychować dzieci na dobrych ludzi. Narzekamy, że wszyscy nam w tym przeszkadzają – media, politycy, inni ludzie, tymczasem sami bardzo często popełniamy błędy, które w dłuższej perspektywie są dla naszych dzieci podwaliną do braku akceptacji siebie i poszukiwania winnych własnych niepowodzeń życiowych. Pokazujemy, że niechęć i pogarda, nienawiść i zazdrość to nasi współmieszkańcy. Tak, żyją z nami w domu na co dzień.

Czas zrobić rachunek sumienia proszę Państwa i zacząć ustawiczną pracę nad błędami, do których większość z nas pewnie nie chce się przyznać lub nie jest świadomym ich popełniania.

Te rodzicielskie błędy, które popełniamy, a które w mniejszym lub większym stopniu determinują postawę moralną naszych dzieci, poziom ich empatii oraz chęć niesienia pomocy innym, można wyeliminować.

Tylko trzeba czarno na białym wypunktować i mieć do tego odrobinę chęci.

 

  1. Mowa nienawiści – ona często kiełkuje w naszych domach. Tak. Czy zdarza Ci się mówić źle o członkach rodziny – ojcu, teściowej, siostrze, kuzynie – w obecności dzieci? Mówić źle o znajomych, sąsiadach, nauczycielach, osobach medialnych, politykach. Jestem przekonana, że każdemu z nas się to zdarza. Komentujemy otaczającą nas rzeczywistość i wyrażamy dezaprobatę często w obraźliwy, niemiły, czasem nawet wulgarny sposób. Stygmatyzujemy, używamy stereotypów, przyklejamy łatki i szufladkujemy. To jest błąd. To jest ziarenko nienawiści, które kiełkuje w umysłach naszych dzieci. I czasem urasta do rozmiarów dorodnego baobabu. I prowadzi do tragedii. Nie pozwalamy dzieciom mówić źle o rodzinie czy kolegach i koleżankach sami dając im najgorszy przykład. Pamiętajmy, że wychowujemy poprzez modelowanie, dzieci nas obserwują bardziej niż słuchają tego, co mówimy.

 

  1. Traktowanie zwierząt – to jak traktujemy zwierzęta wokół siebie również pokazuje dzieciom czym jest empatia i dobroć. Zwierzęta domowe są całkowicie zdane na ludzi. Złe traktowanie zwierząt uczy dzieci, że ten, kto nie może zareagować na zło, może być nim bezkarnie częstowany. Wówczas czy to pies, czy słabszy kolega mogą stać się jego ofiarami w przyszłości.

 

  1. Relacje w rodzinie – zwracanie się do siebie w domu w sposób wulgarny, chamski, pozbawiony kultury jest nieakceptowalne. Dziecko uczy się, że najbliższe sobie osoby można obrażać, nie będzie więc miało żadnych oporów, żeby zwracać się w ten sposób do obcych ludzi.

 

  1. Brak empatii – jeśli sami nie potrafimy zdobyć się na to, by pomóc drugiemu człowiekowi, żeby współczuć, pochylić się nad czyimś losem nie oceniając, to nie możemy wymagać od naszych dzieci, żeby kiedyś pochyliły się nad nami. Tak często słyszy się o dzieciach, które porzucają rodziców na stare lata. Nikt nie zastanawia się dlaczego tak się dzieje.

 

  1. Szydzenie – wyśmiewając, zawstydzając i szydząc z własnego dziecka robisz mu krzywdę. Żarcik powiadasz? A czy wiesz, że słabsze psychicznie dzieci wyszydzane w szkole „dla żarciku” popełniają samobójstwa? Zastanów się zanim następnym razem będziesz hartować swoje dziecko w ten sposób. Bo ono potem pójdzie do szkoły i będzie szydzić z innych.

 

  1. Rozmowa – dzieci są bardzo mądre. Nie unikajmy rozmowy z nimi na żadnym etapie ich rozwoju. Dostosujmy język do ich poziomu percepcji, ale nie udawajmy, że nie ma tematów. Bądźmy ich najważniejszymi nauczycielami życia. Niech nie boją się pytać. Rozmawiajmy też o nienawiści. O tym, jak bez niej żyć i jak sobie z nią radzić.

 

  1. Bezrefleksyjny dostęp do internetu – brak zainteresowania tym co robi dziecko w sieci może być naprawdę tragiczny w skutkach. Nie można udawać, że internetu nie ma! Jeśli będziemy odwlekać chwilę, z którą dziecko ma spotkać się z wirtualną rzeczywistością, to ono pozna ją za naszymi plecami!!! I wtedy może być słabo. Najistotniejsze jest to, abyśmy nauczyli dziecko bezpiecznie poruszać się po internecie, a nie blokowali, zakazywali i karali. Nie wiesz, że zakazany owoc smakuje najlepiej? Naszym obowiązkiem jest pokazać dziecku co jest dobre, a co złe. Nie chronimy dzieci mówiąc, że zła nie ma. Upośledzamy je.

 

  1. Niska samoocena i brak asertywności – walczmy z tym. Dziecko musi umieć postawić granice. Dziecko musi w siebie wierzyć. Jak ma to zrobić, jeśli Ty nie wierzysz w siebie i nie umiesz stawiać granic? Buduj w dziecku poczucie, że nikomu nie wolno naruszać jego przestrzeni bez konsekwencji. Daj mu wiarę i siłę, by mogło radzić sobie z przeciwnościami, gdy Ciebie nie ma obok. Bo nie zawsze będziesz obok, gdy ktoś spróbuje wyładować na nim swoją frustrację i złość.

 

Nie istnieje coś takiego jak wrodzona nienawiść. Nienawiść jest wyuczona, nabyta. Najgorzej jest, jeśli nabywa się jej w domu – w miejscu, które powinno być azylem, bezpiecznym miejscem, schronieniem i kolebką miłości i zrozumienia. Dla wszystkich. Nie tylko dla dziecka.

A więc zanim zaczniemy krzyczeć, że to wszystko wina polityków, posprzątajmy własne podwórka. Własne umysły, sumienia i własne serca. Wyposażmy nasze dzieci w najsilniejszą broń przeciw nienawiści. Miłość.

 Anna Jaworska – MumMe

Jeśli spodobał Ci się mój wpis udostępnij go proszę, klikając UDOSTĘPNIJ (kopiuj/wklej nie jest udostępnieniem).

Polub moją stronę na Facebooku https://www.facebook.com/blogmumme/

Zajrzyj na mój Instagram https://www.instagram.com/mumme.pl/

1 Comment

  1. Zgadzam się w 100 %, że takie rzeczy wynosi się z domu. W spokojnym, tolerancyjnym domu, gdzie rodzice mają zrozumienie dla inności, czy to w orientacji seksualnej, czy to polityce, czy wierze, jeśli normalnie o tym mówią i między sobą i z dzieckiem, to jest spore prawdopodobieństwo, że dziecko nie zostanie hejterem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code